5 maja 2014

Pędzle real techniques- dwie odsłony tego samego pędzla?

Pędzle Real Techniques oglądałam z zazdrością na innych blogach. Kusiły, kusiły, aż w końcu skusiły na dobre ;) Ich cena w polskich sklepach nie zachęca do zakupu, jednak na iHerb lub na stronie producenta ceny prezentują się o wiele przyjaźniej. Gwiazdkowe oszczędności przeznaczyłam na parę pędzli, które kupiłam na stronie iHerb. Do zamówienia dołączyła moja siostra, obie kupiłyśmy pędzel do różu, zwany potocznie jajkiem.;) Jakież było nasze zdziwienie, gdy porównałyśmy nasze modele i okazało się, że znacznie się różnią.
Siostrzany pędzel jest bardziej okrągły i puchaty, do różu wydaje się zbyt duży, dlatego jest używany jako pędzel do pudru. Natomiast mój wygląda "klasycznie", czyli jak na zdjęciach na innych blogach- smukły, zbity, lekko zwężający się ku górze. Zresztą, zobaczcie zdjęcia.
Pędzel mojej siostry




Mój pędzel




Kolosalna różnica, prawda? Czytałam na jednym z  blogów o takim zjawisku, tylko, że autorka jeden pędzel miała, o ile się nie mylę, ze Stanów, a drugi kupiony był w Europie, więc ta różnicę można było jakoś wytłumaczyć. Jednak, w naszym przypadku, pędzle zostały kupione w tym samym czasie, w tym samym sklepie... Różne pędzle, ta sama nazwa;). 

19 komentarzy:

  1. Masz pewność, że to nie podróbka? o_o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, iHerb to, według mnie, pewne źródło, inne, zamówione pędzle też są okej. Nie wiem, czemu tak bardzo się różnią :/

      Usuń
    2. Aż nie wiem co napisać :D

      Usuń
  2. O kurcze, różnica jest ;o

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany :D Przecież to dwa różne pędzle :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają jak nie te same ;o

    OdpowiedzUsuń
  5. no tak to juz bywa ale oszustwo na dobre nie wychodzi moze zapomnieli dodac odrobine wiecej wlosia;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa sprawa...
    A może wyślij zapytanie do iherba?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak napisałam zarówno do producenta, i do iHerb. Jestem ciekawa odpowiedzi i wytłumaczenia:)

      Usuń
  7. Może spróbuj zareklamować w oparciu o te zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam raczej o wysłaniu zdjęć do źródła, czyli strony producenta. I chyba tak zrobię, bo jestem ciekawa ich wytłumaczenia;)

      Usuń
    2. Dobry pomysł! Różnica naprawdę widoczna!

      Usuń
  8. z tej serii nie mam ani jednego pędzelka :)


    ps. a u mnie? MAKIJAŻOWO na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo, dziwne..., pierwszy raz się z czymś takim spotykam, może jeden to jakaś podróbka..., ale jak w tym samym sklepie... hmm, ciekawe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam i do producenta, i do sklepu, ale póki co, nie uzyskałam odpowiedzi ;)

      Usuń
  10. Wygląda jak dwa zupełnie różne modele. Ciekawa jestem, jak producent to wytłumaczy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producent od wczoraj mi nie odpisał, a sklep w ogóle chyba nie skumał o co mi chodzi, bo wysłali mi linki do zupełnie innych pędzli...

      Usuń